Obowiązki też mogą być zabawą

Obowiązki też mogą być zabawą

Wszystko zależy od tego jak MY RODZICE do tego podejdziemy. Jak „sprzedamy” wykonywanie obowiązków dziecku.

Fakt, obowiązki takie jak gotowanie, czy sprzątanie z dzieckiem trwa duuuużo dłużej (i wielokrotnie w myślach wychodzę z siebie i staję obok), ale poprzez działanie dzieci dużo szybciej przyswajają wiedzę, niż tylko przez obserwację.

Jestem w tej komfortowej sytuacji, że moi synowie są KOMPLETNIE różni. Jeden potrzebuje przestrzeni, drugi wisi mi ciągle na rąbku spódnicy. Tak więc kiedy ja ze starszym gotuję, sprzątam, nastawiam czy rozwieszam pranie… młodszy jest w siódmym niebie, bo nikt mu nie przeszkadza, nie popycha, nie zabiera zabawek 🙂

Dzisiaj w ramach obowiązków było dobieranie skarpetek w pary. To typowe ćwiczenie na kategoryzacje (dostrzeganie cech wspólnych i różnych). Spodobało się na tyle, że chłopcy zaczęli mi znosić jeszcze mokre skarpety z kaloryferów 🙂

Chłopcy z ogromnym zapałem pomagają też przy segregacji śmieci. A to zadanie u nas nie jest proste, bo mamy zupełnie gdzie indziej kosz „standardowy”, na papiery i szkło, na brudne ciuchy, osobne miejsce na puszki i specjalny kosz na brudne pampersy. Więc na hasło „wyrzuć do kosza” muszą się nieźle nagłowić 🙂

Edit: 01.05.2017 – aktualnie nasz najlepszy sposób, aby zaangażowanie chłopców w wykonywanie obowiązków to ogłoszenie konkursu „kto pierwszy …”. Można go zastosować nawet jeśli z pozoru wydaje się absurdalny np. kto pierwszy wrzuci klocki do pudełka, przy czym pudełko jest jedno dla obu chłopców 😉 Na szczęście im to nie przeszkadza i od razu podrywają się do działania 🙂

Zadanie można nieco utrudnić zbierając klocki kolorami. Można także narzucać im kolor jaki mają w danym czasie zbierać i po klaśnięciu w ręce zmieniać kolor. Zabawa murowana 🙂

Chłopcy także uczą się odkurzać poprzez zabawę. Ten pomysł akurat wpadł nam przez przypadek. Najpierw wycinamy sobie kształty dziurkaczami dekoracyjnymi. Z części z nich powstają prace plastyczne, a pozostała część (która zazwyczaj rozsypana jest po podłodze) zostaje wciągnięta do ręcznego odkurzacza – przy okazji także wszelkie inne okruszki 🙂

Gotowanie to chyba najbardziej rozbudowana strefa mojej współpracy z chłopakami. Na blogu pod tagiem „wspólne gotowanie” można znaleźć nieco przepisów (np. na ciastka) do wspólnego wykonywania z dzieckiem od lat dwóch wzwyż 🙂 Dziecko należy nadzorować i upewniać się aby dostęp do sprzętu pod napięciem był możliwie ograniczony.

Dziecko może nam pomóc wykonywać takie obowiązki w ramach gotowania jak:

  • dobieranie owoce i warzywa, które mamy obrać, czy umyć
  • może zakasać rękawki i umyć te owoce i warzywa
  • może mieszać
  • może (z naszą pomocą) dodawać odmierzone wcześniej ilości płynów i składników suchych
  • może przesiewać mąkę przez sitko
  • może dekorować owocami muffinki
  • może nam wskazywać w którą formę na muffinkę należy nałożyć ciasto
  • może kontrolować czy piekarnik już się nagrzał
  • może informować nas ile minut pieczenia zostało
  • i wiele, wiele innych czynności wykonywać, a z wiekiem coraz więcej.

Udanej zabawy życzę 🙂

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *