Placuszki bananowe 3xbez

Placuszki bananowe 3xbezUwielbiam leniwe (koniecznie późniejsze 😉 ) sobotnie śniadania. Placuszki bananowe idealnie do tego klimatu pasują.W oryginalnym przepisie (link) były one zrobione z samych bananów i jajka i na zdjęciu wyglądały fenomenalnie, niestety na mojej patelni już niekoniecznie ;(

Moja modyfikacja polega na dodaniu niewielkiej ilości mąki lub któregoś z ekspandowanych (pseudo) zbóż, czyli amarantusa, prosa lub ryżu. Dzięki czemu łatwiej je przewracać na patelni i nie przywierają.

Druga kwestia która zmieniłam – proponuję bananów nie blendować tylko rozgnieść widelcem.

Składniki (na 2 dziecięce porcje):

  • 2 bardzo dojrzałe banany
  • 1 jajko – u mnie rozmiar L
  • pół szklanki np. amarantusa ekspandowanego
  • łyżka mąki bezglutenowej np. ryżowej
  • czubek łyżeczki cynamonu cejlońskiego
  • szczypta sody – nie więcej, bo będzie wyczuwalna w smaku
  • symboliczna ilość soli
  • kilka kropli naturalnego ekstraktu migdałowego – opcjonalnie
  • dozwolony tłuszcz ok. 30 ml + minimalna ilość tłuszczu na patelnię

Przygotowanie:

Banany umyj, osusz, obierz i pokrój na kawałki. Kawałki banana wkrój bezpośrednio do miski, w której później będziesz blendować masę.

Wbij do bananów jajko oraz przyprawy płynne i sypkie.

Jeśli planujesz dodać ryż ekspandowany to najlepiej wcześniej nieco go rozdrobnij w robocie kuchennym. Amarantus ekspandowany i proso można dodawać w całości.

Połącz wszystkie składniki w misie blendera. Na koniec dodaj przesianą przez sitko mąkę.

Patelnię rozgrzej dość mocno (na mojej kuchence poziom 7 na 9), aby placki nie przywarły. Rozpuść na niej niewielką ilość dozwolonego tłuszczu – u mnie to był olej kokosowy nierafinowany. Olej rozsmaruj papierowym ręcznikiem kuchennym lub silikonowym pędzelkiem. Olej trzeba dodać tylko przed pierwszą turą smażenia.

Kładąc pierwsze placki zmniejsz nieco ogień (u mnie poziom 5 na 9). Masę najlepiej wykładać łyżką. Wylewaj niewielkie placuszki, bo większe będzie cięzko obrócić. Średnia placuszka powinna mieć maksymalnie 5 cm. Nie nakładaj także zbyt dużo placuszków na raz, aby mieć możliwość „manewru” przy ich obracaniu. Mi do ich obracania najlepiej służy silikonowa szpatułka. Ma dość dużą powierzchnię, a przy tym jest cienka, więc idealnie można ją wsunąć pod masę.

Placuszki bananowe najlepiej przykryć i jak się zetną (stracą mokry połysk) to znaczy, że to dobry moment na ich obrócenie. Po obróceniu smaży się je znacznie krócej, tylko do momentu lekkiego zarumienienia.

Smacznego leniuchowania życzę 🙂

 

 

 

2 thoughts on “Placuszki bananowe 3xbez

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *