Autyzm bez łez Renata Radomska – recenzja

Autyzm bez łez - Renata Radomska - recenzjaMożna powiedzieć, że to książka o połączeniu przypadku i determinacji rodziców w leczeniu małej Abigail. A efekt? Obejrzyjcie na końcu recenzji.Książka „Autyzm bez łez” (do kupienia chociażby tutaj) trafiła w moje ręce dzięki siostrze. Poprosiłam ją o wszystkie książki, które dotyczą leczenia jelit. Tak JELIT, bo autyzm (jak i wiele innych chorób) wiąże się z fatalnym stanem jelit. I tak, LECZENIA, bo zarówno autyzm jak i inne choroby autoimmunologiczne, cywilizacyjne poddają się leczeniu.

Mam nadzieję nigdy nie dowiedzieć się w jaką chorobę fatalny stan jelit mojego syna przekształciłby się gdybym nie zrobiła badań i nie podjęła leczenia. Teraz najgorsze już chyba za nami. Wracając jednak do książki…

Poniższa recenzja to w sumie będzie zbiór notek jakie sobie wypisałam i uważam za ważne. Choćby takie : „To my rodzice, jesteśmy bramą, przez którą nasze dziecko może wrócić do świata”. Każda interwencja może przybliżyć nasze dziecko do zdrowia. Z drugiej strony „Akceptacja problemu nie jest równoznaczna z rezygnacją”. Akceptacja daje nam spokój, bardziej opanowany i nastawiony na działanie umysł.

Podobało mi się rozumowanie Pani Renaty i jej męża: „Skoro autyzm reaguje na chemiczne środki (co u nich okazało się przez przypadek) to trzeba szukać teraz sposobu na naturalne osiągnięcie tego stanu”. Jak dla mnie to jest istota leczenia. Nie ma drogi na skróty. Organizm ludzki, to cudowny twór, który ma umiejętność samouzdrawiania, trzeba go tylko nieco w tym wesprzeć. Zioła, olejki, homeopatia, izopatia i oczywiście nieprzetworzone żywność, to powinien być nasz pierwszy wybór. Inna sprawa, że leki chemiczne bardzo często leczą tylko OBJAWY nie PRZYCZYNY choroby.

Praktyczne rzeczy jakie zapamiętałam z tej książki:

  • test na zawartość skrobi w produktach żywnościowych – próba jodowa,
  • metoda opcji, inaczej Son Rise, jako sposób na „wejście do świata” dziecka,
  • kurkuma (kurkumina) – i jako przyprawa i jako suplement. Tu wykorzystana przeciwzapalnie, ale ma bardzo szerokie spektrum korzystnego działania,
  • siara (Colostrum) – bardzo dobry specyfik na odporność. Niestety musi być pozbawiony kazeiny np. Colostrum LR, niestety wersja z kazeiną (Laktoferyna) u syna skończyła się zielonymi kupami i silnym bólem brzucha,
  • kiszonki i woda z kiszonek jako wsparcie dla flory jelitowej,
  • terapia metodą czaszkowo-krzyżową,
  • kluczowa waga przyłożona do diety (3xbez, SCD), wszystko ekologiczne, dużo kiszonek, wywarów z kości, świeżo wyciskanych soków warzywnych, galaretki na bazie żelatyny. Książki z których czerpali wiedze o żywieniu: „Zespól psychologiczno-jelitowy GAPS” oraz „Breaking The Vicious Cycle” wspomaganie trawienia enzymami, gdyż… „Jesteśmy tym co jemy, a właściwie tym co wchłaniamy…”,
  • Candida lubi cukier… i skrobię – jedyny sposób aby się jej pozbyć to ją zagłodzić, dlatego te produkty należy wyeliminować z diety na czas leczenia,
  • sól Epson do kąpieli.

Na koniec i sobie i Wam życzę abyście trafili na takiego lekarza, jakiego miała córka Państwa Radomskich. Doktor O’Hara wyznawała pogląd, że „Najlepsza droga do zdrowia wiedzie przez jelita”. Nie chcę zapeszać, ale być może na taką pediatrę trafiłam &&

Jak wygląda i funkcjonuje Abi obecnie możecie zobaczyć tutaj lub tutaj.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *